Archiwum kategorii: leki

Sok grejpfrutowy może czasem… zabić.

 

Grejpfruty są obładowane witaminami i minerałami,  i co z tego, skoro niekiedy te owoce mogą narobić dużo szkody. Potrafią tworzyć naprawdę niebezpieczne związki z wieloma preparatami stosowanymi w leczeniu. A jest to spowodowane w dużej mierze zawartością w tych owocach furanokumaryn (25).  Są to substancje wytwarzane przez niektóre rośliny jako obrona przed różnymi rodzajami owadów i ssaków. Rośliny nie mają zębów ani pazurów, ale mają dysponują swoimi sposobami na to by się bronić przed tymi, którzy chcieliby je skonsumować. Jedną z metod

Kofeina może wpływać na losy leków.

Mogę się założyć, że wiele osób sięgając po kawę nie pomyśli nawet, że kofeina w niej zawarta może wpływać na losy niektórych leków w naszym ustroju . A grejpfruty lub sok z nich tworzy niebezpieczne połączenie z niektórymi lekami przyjmowanymi przez miliony ludzi. Albo, kiedy „złapiemy infekcję” i potrzebujemy antybiotyku, to trzeba koniecznie powiedzieć lekarzowi o innych lekach, które przyjmujemy ( jeśli , oczywiście tak jest :-)) .

Napoje z kofeiną, jak i grejpfruty, to świetny przykład ilustrujący fakt,

Kombinacja NLPZ i antydepresantów może być bardzo groźna-ogłoszono 14 lipca w “British Medical Journal”

Kombinacja leków przeciwdepresyjnych i niesterydowych leków przeciwzapalnych (NLPZ) jest związana z mocno  zwiększonym ryzykiem wystąpienia krwotoku śródczaszkowego, niezależnie od typu NLPZ  czy antydepresanta,  Ogłoszono 14 lipca online w  “British Medical Journal”.

Kończąc temat bólu.

W części pierwszej opisywałam EWIDENTNY związek popularnych leków przeciwbólowych- przeciwzapalnych , tzw. NLPZ-tów z udarami i zawałami. Robię to, bo uważam, iż temat jest bardzo poważny . I za mało o nim się mówi.

    Hm…właściwie prawie wcale się nie mówi…nawet lekarzom na szkoleniach…I nie chodzi mi o to, żeby od razu te leki wyrzucić do kosza. Nie, uważam je za cenną zdobycz farmacji. Ale sięgający po nie, powinni po prostu zdawać sobie sprawę

z możliwych efektów „ubocznych”.Co ciekawe, Duńczycy byli pierwsi, którzy tak głośno, i to dopiero kilka lat temu,

zaczęli krzyczeć o zagrożeniu,

Od bólu głowy do zawału, od bólu kolan do udaru. Część druga.

Kontynuujemy temat jednych z najpopularniejszych leków świata, czyli NLPZ-tów (skrót od „Niesterydowe Leki PrzeciwZapalne”). Dla przypomnienia, do nich należą m.in. : diklofenak (Olfen , Naklofen, Voltaren), naproksen (Aleve), ketoprofen (Ketonal, Refastin), nimesulid (Nimesil), celekoksyb (Celebrex), i wiele innych.

Na początku muszę jednak zaznaczyć: Nie chciałabym być źle zrozumiana, jak już pisałam w poprzednim poście: uważam NLPZ-ty, za cenną zdobycz nauki. Sama z nich czasami korzystam.

Jednak jest pewne „ALE” : tak, jak w przypadku każdych leków, trzeba zdawać sobie sprawę z istnienia działań niepożądanych. Niesamowite dla mnie jest to, jak wielu ludzi po przebytym zawale serca, udarze mózgu, lub leczonych z powodu nadciśnienia tętniczego, zupełnie niefrasobliwie sięga po tę grupę leków. I nie zdaje sobie sprawy z tego, że w sumie… to powinni ICH unikać, jak ognia. W świetle informacji z ostatnich lat.

Udar i zawał na receptę

Od bólu głowy do zawału, od bolących kolan do udaru mózgu.

Ciekawe, czy zgadniecie, na jakie leki najczęściej przepisuje się recepty krajach rozwiniętych?  I większość z nas ma w domowej apteczce co najmniej jedneg
o przedstawiciela tej grupy? (I ja też). Tak, chodzi mi o tzw. NLPZ-ty , czyli leki przeciwbólowe-przeciwzapalne. Przecież każdego boli czasem głowa, kolano, lub ząb. A niejeden z nas cierpi przewlekle … i to może być naprawdę straszne. A one wtedy niosą ulgę… Ale, czy wiecie , że w świetle badań z ostatnich lat, wygląda na to, iż wielu ludzi dostanie udaru i zawału serca tylko dlatego, że za często sięgają po tabletki, które uważają w sumie za dość bezpieczne ?