Mity kontra fakty

Czyli medycyna prewencyjna w świetle najnowszych badań

lek. Katarzyna Świątkowska

Czy z gorączką trzeba walczyć?

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Czy z gorączką trzeba walczyć?

Najczęściej wcale nie.

Ibuprofen jak i inne niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ), mogą  powodować w przewodzie pokarmowym owrzodzenia, krwawienia, perforacje, działać szkodliwie na nerki, podnosić ciśnienie,  u osób z miażdżycą przyczyniać się zawału lub udaru. (przytaczałam dowody na moim blogu i w mojej książce). NLPZ są bezpieczne dla większości pacjentów …

ZDROWYCH – bez miażdżycy, nadciśnienia, zaburzeń rytmu serca, nieprzyjmujących innych leków i w przypadku kobiet – nieplanujących dziecka w najbliższym czasie. Czy tylko tacy ludzie je kupują? Nie sądzę. Z ich bezpieczeństwem jest jak z gołąbkami – jakbyśmy badali dwie grupy ludzi, z których pierwsza je kapustę, a druga mięso, po czym wyciągnęli wniosek, że przeciętna osoba w naszym badaniu spożywała gołąbki.

W badaniach  powiązano ostre infekcje różnego typu z większym ryzykiem udaru niedokrwiennego mózgu u dorosłych (56). W  2014 mówiło się mocno badaniu, które wykazało, iż przeziębienia i inne drobne infekcje mogą zwiększać ryzyko udaru mózgu u dzieci (55).. Nie wiadomo dlaczego tak jest. Może z powodu krążących czynników zapalnych powodujących  zapalenie „wyściółki” naczyń krwionośnych  i zwiększających skłonność do  zakrzepów. Wiele wspólnego może to mieć też ze stosowaniem niektórych  leków na przeziębienie (77), których szkodliwe działanie  na układ krążenia nakłada  się na zmiany spowodowane przez samego wirusa.

Katarzyna

Katarzyna

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Zostaw komentarz

Flip Box Heading

Katarzyna Świątkowska

lekarz medycyny

Jestem absolwentką Akademii Medycznej w Gdańsku, mieszkam i prowadzę praktykę lekarską w pięknym mieście na Pomorzu Zachodnim.
Od lat staram się przekonywać swoich pacjentów i czytelników mojej strony, że dbałość o zdrowie nie polega na gonitwie za modnymi suplementami i magicznej wierze, że lekarz załatwi za nas wszystko.
Zależy mi niezwykle, by najnowsze doniesienia naukowe dotarły do jak najszerszego kręgu odbiorców. Przyznaję, że traktuję to jako moją misję życiową.