Pamiętajmy o orzechach

orzechy

Orzechy należą do najzdrowszych produktów spożywczych. Warto wyrobić sobie nawyk sięgania po  nie systematycznie  każdego dnia.

Garść orzechów może uratować życie, ogłosili duńscy naukowcy w czerwcu 2015 roku. Systematyczne ich podjadanie  może zmniejszyć ryzyko wcześniejszej śmierci . Zabrzmiało sensacyjnie , ale wygląda na to, że jest w tym sporo prawdy. Znamy  wiele doniesień  mocno sugerujących, że orzechy są jednym z najzdrowszych pokarmów. Chronią przed chorobami, a do tego – są smaczne. I teraz- najlepsze:  w świetle znanych dowodów – wcale nie tuczą,  a wręcz pomagają schudnąć, jeśli tylko zastąpimy nimi produkty zawierające sporo węglowodanów… jak na przykład ulubione przez niektórych dietetyków pieczywo pełnoziarniste…

Wracamy do głośnego badania z 2015 roku (1), według którego systematyczne spożywanie już tylko 15 gramów (ilość odpowiadająca   pół garści) orzechów dziennie odsuwa groźbę śmierci z  powodu wielu chorób.   Skąd wzięło się  takie stwierdzenie? Otóż, w tej słynnej analizie wykorzystano  dane z Netherlands Cohort Study  rozpoczętego w 1986 roku i obejmującego  ponad 120.000 osób.  Oceniano częstość i ilość spożycia przez uczestników  orzeszków ziemnych, innych orzechów i masła orzechowego a potem   analizowano związek tego i innych nawyków żywieniowych ze śmiertelnością z różnych  przyczyn. Znacznie niższa śmiertelność była zauważalna już na poziomie konsumpcji 15 gramów orzechów  (też  orzeszków ziemnych)  dziennie. Dotyczyło to zgonów z powodu  zawału serca , udaru mózgu, astmy, rozedmy płuc, chorób neurodegeneracyjnych (w tym demencji) cukrzycy,  raka.  Wyższe spożycie , ponad 15 gramów dziennie nie obniżało mocniej  ryzyka zgonu. Nie stwierdzono jednak by masło orzechowe miało podobny ochronny wpływ. Autorzy badania stwierdzili, ze może  to być spowodowane obecnością w nim , dodatkowych składników poza orzechami- olejów roślinnych,  kwasów tłuszczowych trans i  soli, które niwelują korzystny efekt orzechów.

Orzechy są świetnym przykładem tego, że to co zdrowe może być też smaczne, a zdrowa dieta nie oznacza umartwiania się . Mało kto nie lubi orzechów.  A wiele osób niepotrzebnie unika jedzenia ich. Ze szkodą dla siebie.

1) Piet A van den Brandt and Leo J Schouten, Relationship of tree nut, peanut and peanut butter intake with total and cause-specific mortality: a cohort study and meta-analysis Int. J. Epidemiol. (2015) doi: 10.1093/ije/dyv039

FacebookGoogle+TwitterWykop

3 Responses to Pamiętajmy o orzechach

  1. Ateora pisze:

    No tak ale przy Hashimoto orzechy nie są wskazane, mogą pogłębiać stan zapalny tarczycy. Jak wszystko w naszym życiu jednym służy a innym nie służy.
    A orzeszki ziemne nie są orzeszkami tylko roślinami strączkowymi.
    Trochę szkoda, że materiał jest pobieżny a nie wnikliwy i wyjaśniający:-(

    • kadex pisze:

      I dlatego oddzielnie wymieniano orzechy i orzeszki ziemne. O orzechach będzie jeszcze bardzo dużo, bo temat ważny i szeroki.

      • kadex pisze:

        Będę bardzo wdzięczna za podzielenie się źródłami.” No tak ale przy Hashimoto orzechy nie są wskazane, mogą pogłębiać stan zapalny tarczycy. Jak wszystko w naszym życiu jednym służy a innym nie służy”. Nie spotakałam się z takimi badaniami, wytycznymi itd. Ale …. nie wiemy czego nie wiemy…. a ja lubię się uczyć. Poproszę o źródła i pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.